Nowa ustawa o chwilówkach

Przykłady wielkich bankructw prywatnych przedsiębiorców oraz trudnych do wyobrażenia, niezliczonych tragedii gospodarstw domowych powinny nam posłużyć za przykład i jednocześnie być przestrogą, aby uważnie przyglądać się instytucjom, w których zaciągamy finansowe zobowiązania. Popadanie w spiralę zadłużenia, z której nie bardzo jest jakieś wyjście, stało się już tak powszechne, że tematem postanowiło zainteresować się Ministerstwo Sprawiedliwości.

Rządowi urzędnicy mają na uwadze maksymalną ochronę obywatela, który w momencie finansowego kryzysu traci ostrość widzenia własnej sytuacji oraz racjonalnych sposobów na jej opanowanie. Przewidziana do legislacji jeszcze w tym roku ustawa o chwilówkach ma z jednej strony chronić użytkownika usług bankowych i pożyczkowych. Z drugiej zaś ma za zadanie wyrobić i ugruntować dobre praktyki w przedsiębiorstwach oferujących takie usługi. Chwilówki to produkt finansowy, po który sięgają często ludzie z niskim poziomem wiedzy ekonomicznej. Świadomość istnienia wskaźników rentowności, stóp dyskontowych i innych czynników, które powinny zapalić w nim alarmowe światło, praktycznie nie istnieje. Obywatel sięga po chwilówkę, bo jest łatwo dostępna. Często korzystają z nich osoby, które bądź to utraciły zdolność kredytową na skutek nienależytego wywiązywania się z wcześniej zaciągniętych zobowiązań, bądź nie mają możliwości poświadczyć dochodami tego, że będą mogły spłacić te powstające w przyszłości. Tak czy siak, dla każdego banku taki klient nie rokuje na to, że bank otrzyma swoje pieniądze.

Za to firmy lichwiarskie upatrują sobie w takich osobach łatwą ofiarę. Pożyczkę podają im na tacy, często nie żądając oświadczeń ani zabezpieczeń innych niż majątek interesanta. Umowy konstruowane są w taki sposób, aby wszelkie zakazane praktyki ubrać w język nie wzbudzający niczyich podejrzeń.

Nowa ustawa o chwilówkach ma to zmienić. Minister finansów obiecał dopilnować, aby wysokość oprocentowania kredytów nie wychodziła poza ramy rzeczywistych możliwości ich spłaty. Aby spirala zadłużenia nie rosła w tempie geometrycznym. Zapowiedział również ucywilizowanie i obostrzenie całym szeregiem przepisów pożyczek prywatnych. A wszystko to, aby chronić obywatela przed jego własną nieroztropnością.